Literatura dziecięca

Janusz Korczak – przyjaciel dzieci

6 sierpnia 2012 r. minęło 70 lat od śmierci Janusza Korczaka, a w październiku obchodziliśmy 100 rocznicę założenia Domu Sierot, który prowadził wraz ze Stefanią Wilczyńską. Oddając hołd temu wielkiemu człowiekowi, uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej mijający rok 2012 ogłoszony został ROKIEM JANUSZA KORCZAKA.

Dodaj komentarz

 

6 sierpnia 2012 r. minęło 70 lat od śmierci Janusza Korczaka, a w październiku obchodziliśmy 100 rocznicę założenia Domu Sierot, który prowadził wraz ze Stefanią Wilczyńską. Oddając hołd temu wielkiemu człowiekowi, uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej mijający rok 2012 ogłoszony został ROKIEM JANUSZA KORCZAKA. Z tej okazji odbyło się w Polsce i zagranicą wiele inicjatyw związanych z Korczakiem i promujących jego spuściznę – kulturalnych, informacyjnych, edukacyjnych, wydawniczych.

 

„Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał…”

Janusz Korczak (naprawdę – Henryk Goldszmit) urodził się 22 lipca 1878 lub 1879 roku w Warszawie, jako syn Józefa Goldszmit i Cecylii zd. Gębickiej. Rodzina Goldszmitów od wielu pokoleń mieszkała w Polsce – jego pradziad był szklarzem, dziadek lekarzem, zaś ojciec – znanym warszawskim adwokatem. On sam, jako Żyd-Polak, poczuwał się do podwójnej identyfikacji narodowej i mówił o sobie: „jestem polskim Żydem urodzonym pod zaborem rosyjskim”.

Korczak od dziecka lubił czytać. Zafasynowany był utworami W. L. Anczyca, J. W. Goethego, V. Hugo, J.I. Kraszewskiego, G. Zapolskiej, H. Sienkiewicza. Z czasem doszły do tego również prace z zakresu pedagogiki i medycyny. W 1898 roku Korczak rozpoczął studia medyczne i później przez całe lata pracował jako lekarz pediatra, ale na zawsze pozostał rówież pisarzem.

Zadebiutował jako gimnazjalista w 1896 w tygodniku satyrycznym „Kolce” humoreską „Węzeł gordyjski”. Z czasem stworzył ponad 20 książek – wśród nich: powieści, opowiadania, prozę poetycką, felietony i eseje o tematyce pedagogicznej i społecznej, opublikował w czasopismach ponad 1400 różnorodnych tekstów i pozostawił po sobie ponad 300 pozycji zachowanych w formie rękopisów lub maszynopisów m.in. listy do przyjaciół, zapiski, dokumentację praktyki wychowawczej, prywatne dokumenty, pamiętnik z ostatnich miesięcy życia. Był pisarzem dbającym, o to by jego słowo stało się czynem, by miało wpływ na świat i zmieniało go.

7 października 1912 roku Janusz Korczak został dyrektorem Domu Sierot przy ulicy Krochmalnej 92 w Warszawie. Od samego początku była to placówka opiekuńcza o wysokich standardach, wyprzedających ówczesne czasy, posiadająca zaprojektowane specjalnie dla ponad 100 dzieci: sypialnie, jadalnię, pomieszczenia do nauki szkolnej i miejsce na warsztaty. W Domu Sierot obowiązywał również oryginalny program wychowawch stworzony przez Janusza Korczaka i Stefanię Wilczyńską. Szczególną uwagę zwracał on na podmiotowości dziecka, autokreację, wychowanie do samodzielności, odpowiedzialności za siebie i innych oraz wychowanie do pracy. Był to Dom, w którym szanowano prawa dziecka – z własnym samorządem dziecięcym, sądem koleżeńskim, gazetką szkolną, dyżurami.

W 1919 roku Janusz Korczak napisał esej „Jak kochać dziecko” właśnie o prawach dziecka oraz o miłości wychowawczej – mądrej, głębokiej, od której zależy wolność dziecka i jego prawo do nieskrępowanego rozwoju. Dzieło to znane na całym świecie, stanowi do dzisiaj credo pedagogiczne. I właśnie z walką o te prawa Korczak związał wszystkie swoje plany życiowe i zawodowe. Stał się obrońcą, adwokatem i rzecznikiem dzieci. Walczył o nie i wspierał jak tylko było to możliwe: jako lekarz, wychowawca, wykładowca, prowadzący audycje radiowe, pisarz i publicysta. Dzięki codziennej pracy z dziećmi w Domu Sierot, znajomości ich psychologii i doświadczeniu pedagogicznemu Korczak wiedział jak do nich dotrzeć, jak z nimi rozmawiać i dlatego też jego książki: „Król Maciuś Pierwszy”, „Król Maciuś na wyspie bezludnej”, „Bankructwo Małego Dżeka”, „Kiedy znów będę mały”, czy „Uparty chłopiec” stały się tak popularne.

Janusz Korczak w stosunku do swoich podopiecznych zachowywał się jak ojciec. Robił wszystko, aby zapewnić im właściwy rozwój psychiczny oraz fizyczny. Dbał o ich higienę, mierzył je i ważył, był ich fryzjerem, powiernikim, rozjemcą, nauczycielem.

W 1939 roku, niebawem po wybuchu II wojny światowej w wyniku bombardowań Warszawy, budynek Domu Sierot uległ uszkodzeniu, zaczynało brakować jedzenia. Korczak gdzie tylko mógł zabiegał o pomoc i dary, o zapewnienie dzieciom ochrony i wsparcia. Nie wahał się wędrować każdego dnia ulicami Warszawy z workiem na plecach – prosząc i żebrząc – z nadzieją na zdobycie pożywienia dla ponad 150 swoich podopiecznych.

Kiedy w październiku 1940 roku Niemcy utworzyli w okupowanej Warszawie getto dla ludności żydowskiej, Korczak i jego wychowankowie dostali również nakaz przeniesienia się i zamieszkania w granicach zamkniętej dzielnicy. Janusz Korczak próbował uzyskać pozwolenie na pozostawienie Domu w jego pierwotnej lokalizacji, ale jego działania były bezskuteczne. W efekcie tuż przed ostatecznym zamknięciem getta – 16 listopada 1940 roku – dzieci z personelem i całym swoim dobytkiem przeniosły się do ciasnych, nieprzystosowanych budunków początkowo na ul. Chłodną 33, a następnie ul. Śliską.

Mimo tragicznych warunków mieszkaniowych, głodu, braku opału, ubrań i chorób zakaźnych panujących w gettcie, Korczak próbował zaspokajać podstawowe potrzeby dzieci – leczły je, uczył, opowiadał im bajki, walczył o żywność. Jego Dom Sierot stał się nie tylko schronieniem przed zewnętrznymi zagrożeniami, ale również oazą spokoju dla dzieci, miejscem gdzie ciągle działano zgodnie z korczakowskim programem wychowawczym szanującym prawa dziecka – do podmiotowości, dialogu, idywidualnosci i radości. Korczak walczył o dzieci do końca, nawet kiedy ginęły z głodu i wycieńczenia – walczył o ich prawo do godnej śmierci.

W takich warunkach nie przestał również być pisarzem. Jego „Pamiętnik z getta” stanowi nie tylko świadectwo autobiograficzne z życia autora i okresu spędzonego za murami, ale jest również refleksją nad moralnością, nad zachowaniem człowieka w sytuacjach skrajnych – w obliczu zagłady, cierpienia i panoszącego się zła.

5 sierpnia 1942 r. wraz ze swymi 200 wychowankami i personelem Domu Janusz Korczak powędrował na Umschlagplatz, skąd odjeżdżały zatłoczone do granic możliwości pociągi do obozu zagłady w Treblince – tam następnego dnia wszyscy zostali straceni.

 

Źródło: www.2012korczak.pl, informacje prasowe

Janusz Korczak „Pamiętnik i inne pisma z getta”, Instytut Książki/ Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2012.

Poleć innym