Gospodarka

Energetyka wiatrowa w Polsce

Inwestorzy i deweloperzy słusznie przewidują, że kres systemu wsparcia dla nowych instalacji OZE opartego na zielonych certyfikatach jest bliski. Przedłużający się brak ustawy o OZE w połączeniu z dużym prawdopodobieństwem wejścia w życie jej projektu w kształcie od dłuższego czasu mniej więcej znanym, stworzyły interesującą sytuację rynkową.

Dodaj komentarz

Model przetargowy nałoży na projekty stawiające do aukcji znacznie wyższe wymogi w zakresie produktywności i jakości. Dojdzie, zatem do głębokiej selekcji projektów dostępnych dziś na rynku. Test aukcji przechodzić będzie węższa grupa projektów, niż test wynikający z wymogów systemu świadectw pochodzenia.

Przyszłe projekty będą w znacznie większym stopniu konkurować między sobą nie tylko lokalizacją i jakością przygotowania, ale także zastosowaną technologią i kosztem kapitału. Stąd, autorzy raportu obserwują dziś wyścig z czasem tych przedsiębiorców, którzy planują wybudować farmę wiatrową i uruchomić produkcję energii elektrycznej przed wejściem w życie modelu aukcyjnego. Projekt ustawy o OZE przewiduje, że moment ten nastąpi 1 stycznia 2016 r. Inwestycje, które zdążą wyprodukować energię przed tą, nieznaną jeszcze datą, uzyskają prawo do otrzymywania zielonych certyfikatów. Nieco niższa, choć zbliżona tendencja ma szanse utrzymać się w roku bieżącym oraz 2015. Po tym okresie może jednak dojść do powstania kilkunastomiesięcznej (lub dłuższej) luki inwestycyjnej.

Nowa ustawa o OZE prawdopodobnie zablokuje w najbliższych latach rozwój drogich technologii odnawialnych takich, jak fotowoltanika czy morska energetyka wiatrowa. W modelu aukcyjnym konkurencja rozgrywać się będzie odrębnie w koszyku źródeł wysokosprawnych, tj. powyżej 4000 MWh/MW/rok i tych o niższej produktywności. W chwili obecnej nie znamy szczegółowych założeń, co do tego, jakie ilości zielonej energii będą kontraktowane w przetargach dla tych dwóch koszyków. Nie są także znane inne ważne parametry przyszłych aukcji, przez co przewidywalność, co do możliwości uzyskania wsparcia w tym systemie wsparcia jest obecnie nieporównanie niższa niż w systemie certyfikatowym.

Powyższym i wielu innym zagadnieniom, w ujęciu bardzo szczegółowym, poświęcona była konferencja, która odbyła się w siedzibie PAIiIZ.

Z szóstym już wydaniem raportu „Energetyka Wiatrowa w Polsce”, którego autorami są: firma doradcza TPA Horwath, kancelaria prawna BSJP oraz PAIiIZ można zapoznać się: tutaj

Fotografia © raport „Energetyka Wiatrowa w Polsce” / TPA Horwath, kancelaria prawna BSJP, PAIiIZ

Źródło: Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych

Poleć innym