Kultura

LET’S CEE – najlepsze filmy z Centralnej i Wschodniej Europy

Druga edycja festiwalu LET’S CEE przedstawi imponujący program i wybitnych gości. Między 13. i 21. września 2013 w tradycyjnych wiedeńskich kinach Urania i Actor’s Studio pokazanych zostanie ponad 50 filmów z Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). Większość z nich to austriackie premiery prezentowane z udziałem gości: reżyserów, producentów i aktorów. W różnorodnym programie nie zabraknie polskich akcentów.

Dodaj komentarz

LET’S CEE otworzy serbsko-niemiecko-ukraiński dramat „Eastalgia” w reżyserii debiutującej tym filmem Darii Onyshchenko. „Produkcje takie jak ta, na planie której spotykają się ludzie z połowy Europy, świetnie wpisują się w filozofię naszego festiwalu, który chce pełnić rolę kreatywnego tygla, w którym rodzą się nowe pomysły i nawiązują międzynarodowe kooperacje” – tak swój wybór uzasadniają dyrektorzy festiwalu, Polka Magdalena Żelasko i Austriak Wolfgang P. Schwelle.

Wiele uwagi poświęcone zostanie produkcji „Lista Schindlera”, która w tym roku obchodzi dwudziestą rocznicę światowej premiery – ta europejska miała miejsce właśnie w Wiedniu. Projekcja w ramach festiwalu odbędzie się w obecności zdobywców Oskarów, scenografa Allana Starskiego i jednego ze współproducentów filmu, Chorwata Branko Lustiga, który odbierze również Nagrodę Uranii za dorobek życia.

Podobnie jak w roku ubiegłym, festiwal zaprezentuje wybrane produkcje w sekcjach konkursowych. Wyboru filmów do konkursu fabuł dokonał wybitny polski krytyk filmowy Tomasz Raczek, który rok temu gościł na LET’S CEE w roli przewodniczącego jury. W prestiżowym gronie ośmiu konkursowych filmów Polskę reprezentować będzie „W imię…” Małgośki Szumowskiej oraz dwie polsko-czesko-słowackie koprodukcje: „W cieniu” Davida Ondříčka oraz „Konfident” Juraja Nvoty z wybitną kreacją Macieja Stuhra.

Rada Šešić, chorwacka kuratorka i krytyk filmowy, nominowała do konkursowej sekcji dokumentalnej sześć filmów. Po zwycięstwie „Argentyńskiej lekcji” Wojciecha Staronia w 2012 roku, o statuetkę Uranii oraz nagrodę pieniężną powalczy m.in. „Fuck for Forest” Michała Marczaka.

Po raz pierwszy w ramach festiwalu przedstawiony zostanie konkurs filmów krótkometrażowych, promujący reżyserów do 35 roku życia. Filmy tu prezentowane dedykowane są tematyce społeczeństwa obywatelskiego. Dziesięciu młodych twórców osobiście zaprezentuje swoje filmy – w śród nich nie zabraknie również nagrodzonego w Berlinie „Rabbitland” w reżyserii Any Nedeljković – oraz weźmie udział w dyskusji na temat kondycji demokracji w Europie.

Przyszłość europejskiej kinematografii spotka się w Wiedniu z jej najbardziej prestiżowymi przedstawicielami. Swój udział w festiwalu potwierdziło już m.in. trzech laureatów Oscara – Branko Lustig z Chorwacji, Allan Starski z Polski oraz István Szabó z Węgier. Rosyjski reżyser Aleksander Sokurow pokaże w ramach retrospektywy m.in. tetralogię o ludziach władzy. Druga retrospektywa przybliży dorobek słoweńskiego reżysera i producenta Damjana Kozole.

Nowością w festiwalowym programie są Master Classes, organizowane we współpracy ze Szkołą Wajdy. Ich uczestnicy uczyć się będą od najlepszych: Aleksandra Sokurowa, Allana Starskiego oraz Wojciecha Marczewskiego, który do Wiednia przywiezie także film „Ucieczka z kina Wolność”.

Duże szanse na stałe wejście do programu festiwalu ma organizowany po raz pierwszy punkt programu Polen im Fokus, w ramach którego austriacka publiczność zapozna się z najnowszymi polskim filmami: „Moim rowerem” Piotra Trzaskalskiego oraz „Imagine” Andrzeja Jakimowskiego. Pokaz uzupełni przegląd polskiej animacji z lat 1954-2013, przygotowany przez łódzkie Studio Se-ma-for.

Interesującym zbiegiem okoliczności jest fakt, że data otwarcia festiwalu przypada na Międzynarodowy Dzień Pozytywnego Myślenia. Akurat tego organizatorom festiwalu odmówić nie można. Ich inicjatywa, podobnie jak w roku ubiegłym, nie dostała ani centa dofinansowania z budżetu kulturalnego miasta Wiednia; austriackie Ministerstwo Oświaty, Sztuki i Kultury ograniczyło się do ponownego przesłania najlepszych życzeń. „Piękne słowa nie uratują naszego festiwalu. Bez odpowiedniego dofinansowania ze środków publicznych egzystencja naszego festiwalu każdego roku stoi pod znakiem zapytania.” – zauważa Magdalena Żelasko, która pomimo wszystko nie traci nadziei, że festiwal, tworzony do tej pory na zasadzie wolontariatu, doczeka się również i finansowego uznania. Jest ono niezbędne, by stworzyć w Wiedniu aktywne miejsce spotkań miłośników dobrego kina i przedstawicieli europejskiej branży filmowej.

 

Szczegółowe informacje: Festiwal Filmowy LET’S CEE i profil LET’S CEE na FB

Fotografia © Daniel Karner. Zespół przygotowujący LET’S CEE.

 

Źródło: informacja prasowa Festiwal Filmowy LET’S CEE

 

Poleć innym