Polskie produkty

Najbardziej zaskakujące towary eksportowe Polski

O sukcesach eksportu polskich mebli, okien, żywności, kosmetyków czy części samochodowych wiedzą wszyscy. Okazuje się jednak, że Polacy sprzedają za granicę także bardziej nietypowe towary, m.in. sztuczne zęby, globusy, czy brody, rzęsy czy warkocze.

Dodaj komentarz

Instytucja płatnicza Akcenta na podstawie danych GUS przygotowała zestawienie najbardziej nietypowych towarów eksportowanych przez polskie firmy. – Jedną z najbardziej unikatowych transakcji, które rozliczaliśmy, był eksport materiałów edukacyjnych i książek dla wyznawców Kościołów Zielonoświątkowych – ujawnia Radosław Jarema, szef firmy Akcenta.

Co ponadto? Okazuje się, że Polska potrafi rozdawać karty. W ubiegłym roku polskie karty do gry znalazły się w każdym z 28 krajów Unii Europejskiej. Sami Francuzi kupili ich prawie 300 tys. kg za kwotę ponad 5 mln zł. Wartość zagranicznej sprzedaży kart z Polski wyniosła 26 mln zł, czyli prawie tyle, ile całego polskiego eksportu do Wenezueli.

Wśród ciekawostek znalazło się również ponad 565 tys. sztuk sztucznych zębów, które trafiły do Mołdawii, Azerbejdżanu, Gruzji, ale także na Polinezję Francuską. Polskie firmy zarobiły też ponad 1,4 mln zł na eksporcie globusów, których większość trafiła do Rosji.

Pod kodem 670419 klasyfikacji CN w bazach GUS kryje się kategoria „brody, brwi, rzęsy, warkocze i podobne”. Eksport tych towarów wyniósł w ub.r. 661 646 zł. Polskie brody, brwi, rzęsy i warkocze upodobali sobie głównie Skandynawowie Norwegowie i Finowie, którzy w 2014 r. kupili po ponad tysiąc kilo tych produktów.

Polacy są też coraz bardziej wymagającymi konsumentami. Z analizy towarów importowanych do Polski, której dokonała Akcenta wynika, że do częstych i bardzo specyficznych hitów importowych należą np. egzotyczne gady oraz szczecina lub sierść np. dzików, świń i borsuków sprowadzana z Chin, Holandii, Hiszpanii czy Niemiec. – Klienci, dla których realizujemy płatności za towary sprowadzane do Polski, należą głównie do sektora MŚP. To są firmy, które często dużo umiejętniej wyszukują nisze. Dla przykładu: współpracujemy z podmiotami, które sprowadzają trumny, śmieci do recyclingu czy trzmiele – mówi Radosław Jarema, szef Akcenta.

Obok towarów niezwykłych ciekawostką jest również produkt codziennego użytku, jakim jest papier toaletowy. Dlaczego? W ubiegłym roku Polska importowała prawie 30,5 mln kg papieru o wartości 171,5 mln zł. Zaskoczeniem może być wysoki import papieru z Izraela (355,8 tys. kg) czy import z tak odległych kierunków jak Australia czy Meksyk.

 

Źródło: Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych

Fotografia © Anna Karahan

Poleć innym