Muzyka

Nim potłuczemy szkło – drugi singiel Kasi Popowskiej zapowiadający nowy album

Jesienią ukaże się trzeci solowy album Kasi Popowskiej. Drugim singlem zapowiadającym płytę jest utwór „Nim potłuczemy szkło”. Wokalistka w najnowszym utworze zwraca uwagę na podążanie własną drogą i odwagę w podejmowaniu decyzji. Premiera singla i teledysku odbyła się 7 sierpnia.

Dodaj komentarz

Muzyka była obecna od początku w jej życiu i wokół muzyki krążyły jej działania. Najpierw skupiała się na tańcu. Marzyła o założeniu swojej szkoły tańca. Niedługo potem mocniej zainteresowała się śpiewaniem, komponowaniem piosenek i graniem na instrumentach. Pierwsze poważne kroki w tym kierunku zrobiła w wieku 16 lat, kiedy zgłosiła się do zaśpiewania na jednym z wydarzeń w łódzkim domu kultury.

Pierwszy publiczny występ był impulsem do zapisania się do grupy wokalnej w domu kultury i prowadzenia autorskiego kanału na YT, gdzie publikowała swoje wersje znanych piosenek. Jak na tamten czas było to bardzo nowatorskie i odważne działanie, które przysporzyło Kasi wielu fanów i otworzyło drogę do profesjonalnej współpracy z producentem muzycznym.

Jednak ten etap przyszedł za szybko. I ostatecznie płyta nie ujrzała światła dziennego. Po tym doświadczeniu Kasia wyjechała do Anglii i skoncentrowała się na innych działaniach.

Intuicja nadaje kierunek jej działaniom, nawet jeśli jej decyzje wiążą się z pójściem pod prąd. A odpowiedzialność za podjęte kroki działa na nią motywująco. 

Przełomem i szansą był telefon z wytwórni Universal Music w 2014 roku, który uruchomił lawinę zdarzeń, doprowadzając do jej fonograficznego debiutu. Singiel „Przyjdzie taki dzień” okazał się hitem. Po trzech latach od debiutu ukazała się kolejna płyta „Dryfy” i sukces w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”.

Imponuje jej upór w dążeniu do celu, konsekwencja, kreatywność, pomysłowość. Odwaga w działaniu.

W sztuce, muzyce intrygują ją trudne emocje i to jak artyści je interpretują w swojej twórczości. W jej muzyce i tekstach też nie stroni od poważnych tematów, które są bliskie ludziom wrażliwym. To z kolei wiąże się z jej dążeniem do życia w zgodzie ze sobą i w kontakcie ze sobą, swoimi emocjami.

Poza muzyką interesują ją architektura wnętrz, ale też coś dla ducha, czyli medytacja, joga, ajurweda. Dużo czasu poświęca również psychologii, lubi wnikać w logikę ludzkich działań, emocji i stara się to rozszyfrować. Ruch pro-eko jest jej bliski.

Nim potłuczemy szkło

Nowy album Kasi Popowskiej, który ukaże się jesienią 2020 roku w dużej mierze będzie podejmował tematy relacji, budowania w sobie odwagi do bycia sobą oraz samoświadomości.  W podobnym tonie utrzymany jest drugi singiel „Nim potłuczemy szkło”:

Słowa utworu odnoszą się do śmiałości działania w relacji z drugą osobą. Zachęcają do stawiania odważnych kroków i poddaniu się emocjom, tak aby relację przeżywać na sto procent. Im jestem starsza, tym mocniej zdaję sobie sprawę, jak ważne jest nie bać się być sobą i podejmować trudne decyzje.” – mówi Kasia Popowska.

Od ostatniej płyty Kasi – „Dryfy” minęło już trzy lata. To był intensywny czas, który wokalistka wykorzystała także na rozwój osobisty. Przepracowanie niektórych zdarzeń, wyciągnięcie wniosków na przyszłość, a przede wszystkim uwolnienie się od tego co powinna, na rzecz tego, co może.

„Moje najgorsze w życiu decyzje to te, które nie zostały podjęte. Nie dotyczy to tylko relacji, ale życia w ogóle. Ta piosenka jest dokładnie o tym samym. Intuicja ma moc i trzeba pozwolić jej wybrzmieć.” – dodaje Kasia.

Tekst piosenki napisał Maciej Wasio, utwór skomponowali: Piotr Rubik i Maciej Wasio. Za scenariusz teledysku odpowiadają: Kasia Popowska i Paweł Wochna, a za reżyserię Michał Liszcz.

Fotografia © Agata Serge

Poleć innym