Muzyka

Stashka chce kochać…

„Chcę kochać”, debiutancka płyta Stashki, a właściwie Kasi Stasiak to pozytywna opowieść o muzyce i spełnianiu marzeń. Wokalistka odnosi coraz większe sukcesy, a ostatnio głośno jest o niej za sprawą zwycięstwa na tegorocznym Baltic Song Contest.

Dodaj komentarz

Przygoda muzyczna Kasi zaczęła się już w przedszkolu, kiedy to śpiewała na każdym okolicznościowym przedstawieniu. Już wtedy, jako mała dziewczynka, zaczęła marzyć o tym, by w przyszłości „zostać gwiazdą”. W wieku 7 lat, głównie za namową swojego dziadka, który podarował jej pianino, rozpoczęła naukę gry na tym instrumencie w Szkole Muzycznej I-go stopnia w Szczytnie. Będąc jeszcze w szkole podstawowej, poprosiła swoich rodziców o gitarę, aby móc podgrywać sobie i znajomym na okolicznościowych biwakach i ogniskach. Rodzice spełnili jej prośbę, a Kasia w szybkim czasie sama opanowała podstawowe chwyty. Swoją edukację muzyczną kontynuowała na wydziale wokalnym w PSM II stopnia w Olsztynie, gdzie w 2003 r. wyśpiewując arie i pieśni operowe zdobyła dyplom. W tym okresie koncertowała także w zespole cygańskim. Podczas studiów w Poznaniu (Kasia zdobyła tytuł magistra muzykologii) aktywnie udzielała się w Chórze Akademickim Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, z którym koncertowała zarówno w Polsce, jak i za granicą (Niemcy, Holandia, Chiny, Hongkong, Tajwan).

Początek solowej drogi Stashki był bardzo spontaniczny. Naturalny impuls, kilka piosenek, kilka tekstów odkopanych w szufladzie. Od początku dawała się zauważyć radość z tworzenia. Utwory powstawały naturalnie, ulotne chwile materializowały się w piosenkach. Cały materiał został zrealizowany w ciągu 3 lat z mniejszymi lub większymi przerwami.

W roku 2011 nastał czas premiery pierwszego utworu Stashki zatytułowanego „Zegar”. Nerwy, strach? Nic podobnego! Radość i pozytywne nastawienie.

Drugą piosenkę Stashki „Na skraj świata” można było usłyszeć w Premierach na 50. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Przy okazji festiwalowego wydarzenia na blogu prowadzonym przez Kasię czytamy: „Mówią mi, że nie powinnam tak wszystkiego opowiadać, że trzeba zachować dystans. A ja sobie myślę, po co? Jesteście ze mną od samego początku, odkąd weszłam do studia i nagrałam pierwsze dźwięki swoich piosenek. Obserwujecie jak moja kariera się rozwija, jak to wszystko pięknie, ładnie idzie do przodu. Czuję taką potrzebę, żeby dzielić się z Wami moimi przeżyciami.”

Trzeci singiel „Chcę kochać” podbija właśnie muzyczne listy przebojów nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Właśnie tym utworem Kasia skradła serca publiczności w Szwecji na tegorocznym Baltic Song Contest 2014, zdobywając Nagrodę Publiczności i Grand Prix Festiwalu.

Tej jesieni w sklepach muzycznych oraz w Internecie ukaże się debiutancka płyta Stashki. Zawarte na niej utwory z pewnością przedstawią najlepiej postać artystki Kasi Stasiak, mazurskiej dziewczyny z promiennym uśmiechem, pozytywnym podejściem do życia, spełniającej marzenia, łapiącej życie w każdej chwili, śpiewającej nam piosenki, komponującej i piszącej swoje teksty.

Tak naprawdę droga nie jest łatwa, ani trudna. Jedyne, co musi zostać zachowane to konsekwencja w tworzeniu, kształtowaniu siebie, wiara we własne siły. Co to oznacza, jeżeli chodzi o artystę? Moim zdaniem jest to prostsze niż się wydaje. Wystarczy tworzyć to, co się czuje i czuć, co się tworzy”– mówi Stashka.

 

Autor: Emilian Waluchowski / Pangea Magazine

 

Poleć innym