Robotyka i Kosmos

Z Ziemi na Marsa, czyli Mars Colony Hackathon

Do pracy nad projektem pięciu marsjańskich kolonii ruszyło 25 studentów podzielonych na interdyscyplinarne grupy. Są wśród nich przedstawiciele: geologii, prawa, architektury, designu i kultury. Wspierani przez mentorów próbują znaleźć odpowiedzi wiele pytań…

Dodaj komentarz

Od kilkudziesięciu lat rozszerzamy naszą obecność na Marsie, za nami próbne misje, wnikliwe badania, sprawdzanie terenu oraz pierwsze lądowanie człowieka na powierzchni Czerwonej Planety i stworzenie bazy naukowej. Jest rok 2077.

Pchani ciekawością oraz chęcią poznania i rozszerzania ludzkich możliwości przystosowania się do nowych warunków życia, postanawiamy założyć na Marsie kolonie.

Mieszkańcy nowych marsjańskich miast-państw nie są przypadkowi. Zostali wybrani w drodze selekcji w oparciu o ich zdrowie, zdolności intelektualne i psychologiczne oraz umiejętności, które wniosą jako wkład w budowanie nowego społeczeństwa bazującego na świadomości błędów popełnionych na Ziemi…

Warszawa, 4-6 marca 2022

Do pracy nad projektem pięciu marsjańskich kolonii rusza 25 studentów podzielonych na interdyscyplinarne grupy. Są wśród nich przedstawiciele: geologii, prawa, architektury, designu i kultury. Wspierani przez mentorów próbują znaleźć odpowiedzi na pytania: jaka lokalizacja na Marsie będzie najodpowiedniejsza dla ich kolonii biorąc pod uwagę możliwość łatwego lądowania i startu, dostęp do źródła wody, potencjał naukowy i glebotwórczy terenu.

Pod względem architektonicznym i designerskim projektanci muszą pamiętać o wpływie temperatury, burz piaskowych, szkodliwego promieniowania czy uderzeń meteorytów na kolonie, ale także o tym by były one samowystarczalne i mogły zapewnić schronienie dla tysiąca osób. W centrum uwagi są również ważne kwestie dotyczące tego: jak na Marsie zareagują nasze zmysły? Czego jako ludzie potrzebujemy do przeżycia w środowisku ekstremalnym?

Uczestnicy Mars Colony Hackathon dyskutują również nad tym, czy obecną ziemską kulturę i powiązane z nią ekonomiczne oraz polityczne status quo chcą transferować na Marsa, a może… wręcz przeciwnie? Czy powinni brać pod uwagę obecne trendy i nurty dot. zrównoważenia, zmian klimatu, nierówności, różnorodności, wpływu technologii na człowieka?Jakie wartości, tradycje i rytuały będą im towarzyszyć?

Rozpoczyna się kolejny sol 2077 roku.

Na Marsie funkcjonuje już pięć kolonii: IGNIS, MARIS, MONADA, M.O.D. I WEST COAST COLONY. Wszystkie są samowystarczalne, ale chętnie współpracują ze sobą nawzajem i z Ziemią w kwestii wymiany towarów, know-how a także edukacji i turystyki. Kolonie podpisały między sobą pakt o nieagresji.

Transport cargo odbywa się za pomocą technologii wykorzystującej siłę odśrodkową, a ludzi między koloniami za pomocą rakietowych lotów suborbitalnych. W bliskiej okolicy mieszkańcy przemieszczają się za pomocą łazików.

Zaglądamy do kolonii IGNIS, zlokalizowanej na Athabasca Valley (Elysium Planitia region).

Powstała ona z kolonii naukowej założonej w latach 40 XXI wieku przez Organizację Międzynarodową, której mieszkańcy zbuntowali się i ogłosili niepodległość. Główną doktryną IGNIS w relacjach międzynarodowych jest nieangażowanie się w polityczne sprawy Ziemi. Jej mieszkańcy żyją w symbiozie z naturą a zrównoważony rozwój opierają o naukę. Wodę uzyskują dzięki obecnym w okolicy pingosom (ang. pingos), a źródłem energii w kolonii jest kosmiczna elektrownia słoneczna znajdująca się na orbicie geostacjonarnej, przysyłająca energię w postaci wiązek radiowych o wysokiej częstotliwości. Elektrownia posiada ruchome panele dzięki temu jest w stanie pobierać energię przez cały dzień i noc. Mieszkańcy planują, że na dalszym etapie rozwój energetyki oparty będzie na małych reaktorach modułowych (SMR). Ustrój IGNIS jest hybrydą republiki i demokracji bezpośredniej. Wszystko co zostanie wytworzone w kolonii oraz wszystkie narzędzia i przedmioty, których używają mieszkańcy należą do Republiki i wykorzystywane są na zasadzie współdzielenia.

Ruszamy dalej w drogę by odwiedzić MARIS, zlokalizawaną w Valles Marineris.

W wyniku działań człowieka na Ziemi pogłębiał się kryzys klimatyczny, wyczerpywały się zasoby naturalne, a także zanikała bioróżnorodność. W obszarze społecznym dotykały nas wojny, nierówność społeczna, dyskryminacja oraz polaryzacja. Również kondycja człowieka była w coraz gorszym stanie w wyniku osamotnienia oraz chorób cywilizacyjnych. Założyciele Maris chcieli to zmienić, dlatego zdecydowali się na stworzenie swojej marsjańskiej kolonii, nowej społeczności opartej na odpowiedzialności i integralności człowieka z planetą, wspólnotą i samym sobą. Tutejszy habitat Maris słynie ze swoich uprawy hydroponicznych i łaźni z saunami. Wspólnota dba o dobry nastrój i zdrowie psychiczne każdego obywatela, bo to zapewnia poprawne funkcjonowanie całej kolonii, dlatego poza integracją, wspólną jadalnią, kuchnią, czy przestrzenią medyczną, edukacyjną i laboratoryjną, kładzie duży nacisk na zapewnienie mieszkańcom Maris przestrzeni prywatnej. Jako goście trafiamy do jednego z takich kapsuło-pokoi pełniącego funkcje sypialni. Od razu odczuwa się komfort termiczny i ciszę, regulujemy należenie światła. Całość pomieszczenia wykończona jest miękkim materiałem a w powietrzu unosi się przyjemny zapach…

Następnego sol ruszamy do najdalej położonej na północ kolonii MONADA, zlokalizowanej między Mamers Valles a Deutronilus Mensae.

Monada w pewnych systemach filozoficznych jest substancją podstawową, z jednej strony elementarną przeniknięta indywidualnością, a  z drugiej bogatą w różnego typu kapitał.  Daje to wręcz nieograniczone możliwości rozwoju. Mieszkańcy Monady traktują swoją kolonię jako organizm, który posiadając ogrom zróżnicowanego potencjału może nie tylko rozwijać się samodzielnie, ale także nawiązywać relację z innymi podmiotami w świecie, który jest ciągłym zbiorem elementarnych substancji.

Rozwiązania architektoniczne Monady również opierają się na kulistych jednostkach podstawowych, które są samowystarczalne i samodzielne w sytuacji kryzysowej, jednak dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa łączą się ze sobą tworząc sieć. Każda jednostka posiada niezbędne sektory usytułowane na kolejnych piętrach: przemysł, produkcja żywności, użyteczność publiczna tj. szpitale, szkoły, miejsca sakralne oraz mieszkalnictwo. Przez każdą kulę przebiega od góry światło i kaskadowo rozchodzi się po pomieszczeniu. Radialny układ pomieszczeń i przestrzeni wewnętrznej, można modyfikować przesuwając ściany.

Kolonia posiada jedne z największych złóż tlenku siarki i oliwinu bogatego w magnez oraz dostęp do kilku lodowców gruzowych stanowiących źródło wody. Zarówno krajom na Ziemi, jak i koloniom marsjańskim Monada sprzedaje produkowane przez siebie leki, stal, rozwiązania związane z designem i architekturą, m.in modułowe meble, lampy “moje własne słońce”, personifikowane “tapety marsjańskie”, zapachowe pocztówki z Marsa, czy też opatentowany system cyrkulacji i między kolonialny system ładowania łazików.

Kolejnym przystankiem w naszej marsjańskiej podróży jest w kolonia M.O.D. (Marsjańskie Ogródki Działkowe), zlokalizowana na Dao Vallis.

To kolonia międzynarodowa, demokratyczna, ciągle zależna od Ziemi pod względem dostaw niektórych surowców i materiałów.

Zbudowana została z modułowych segmentów wydrukowanych przy pomocy drukarki 3D i całkowicie schowana pod powierzchnią marsjańskiego regolitu. Głównym elementem poszczególnych modułów mieszkalnych są wewnętrzne ogródki działkowe wykorzystywane do upraw ogrodowych, eksperymentowania i wypoczynku. Kolonia stawia na prostotę i minimalizm w ograniczonych marsjańskich warunkach, stąd białe ściany pomieszczeń oraz łatwe do modyfikacji segmenty. Wykorzystywana w kolonii wirtualna rzeczywistość pozwala jednak na tworzenie otoczenia dającego poczucie większego bezpieczeństwa, awatarów czy też codziennych strojów, by wyrazić siebie i swój indywidualny styl. Specjalne kombinezony noszone przez mieszkańców badają jednocześnie funkcje życiowe, poziom hormonów, czy work-life balance.

M.O.D. prowadzi intensywne badania zwiększające możliwość recyklingu i jak najlepszego wykorzystania ograniczonych marsjańskich zasobów oraz dotyczące rozwoju produkcji i plantacji zapewniających kolonii żywność i niezbędne do życia produkty.

Wspólna praca mieszkańców M.O.D. wzmacnia więzi międzypokoleniowe, daje szansę do integracji i rozmów. Każdy z mieszkańców przechodzi obowiązkowe szkolenia, by móc w razie konieczność obsługiwać różne sektory habitatu.

WEST COAST COLONY, zlokalizowana w Olympus Mont region to ostatni przystanek naszej podróży.

Trójpodział władzy, pokojowa eksploracja kosmosu, poznanie i nauka, wysoki poziom edukacji, współpraca człowieka i sztucznej inteligencji, transhumanizm i bionika, to główne założenia funkcjonowania West Coast Colony.

Teren, który wybrali mieszkańcy na swoją kolonię dogodny jest nie tylko pod względem zamieszkania, ale również do prowadzenia badań geologicznych. Obecne tu skały bazaltowe bogate w magnez i żelazo są dobrym surowcem dla budownictwa i produkcji nawozów glebowych. Na nich też kolonia opiera swoją gospodarkę i eksport.

Kolonia jest bardzo zautomatyzowana, roboty wykorzystywane są zarówno w transporcie surowców i produktów z/do fabryk, produkcji modułowych elementów dla budownictwa mieszkalnego, prowadzeniu upraw, usług, czy nawet w administracji.

Mieszkańcy West Coast Colony uważają, że jako ludzie mamy pewne ograniczenia i musimy ciągle pokonywać nasze słabości, dlatego stawiają na transhumanizm i ulepszanie genów, w taki sposób by dostosować organizm ludzki do trudnych warunków marsjańskich. Stawiają również duży nacisk na inkluzywność, życie kulturalne i społeczne swoich mieszkańców, wspólne rytuały oraz edukację i poznanie prawdy o wszechświecie. W kolonii znajdują się też zielone strefy do odpoczynku i rekreacji z roślinami przywiezionymi z Ziemi…

Warszawa, 6 marca 2022

Wracamy na Ziemię. Za naszą wschodnią granicą trwa wojna, zmiany klimatu intensywnymi wiatrami, deszczami, trzęsieniami ziemi i wybuchami wulkanów dają o sobie znać…

Niektórzy kwestionują sensowność organizacji takich designersko-humanistycznych warsztatów czy hackathonów. A może jednak podróżując w wyobraźni daleko na Marsa łatwiej nam zobaczyć i wyrazić to co nie podoba nam się tu na Ziemi, co wymaga zmian albo nawet przyjęcia zupełnie innego podejścia do znanych zagadnień? Czyż nie właśnie dzięki naszym marzeniom i wyobraźni jesteśmy w stanie wybiec w przyszłość i stworzyć świat w jakim chcemy żyć?… nie tylko na Marsie, ale też tu na naszej planecie – Ziemi…

Organizatorem Mars Colony Hackathon była Ambasada Stanów Zjednoczonych, Europejska Fundacja Kosmiczna we współpracy z Polską Agencją Kosmiczną i Venture Café. Warsztaty odbyły się 4-6 marca 2022 w Cambridge Innovation Center w Warszawie.

Zwyciężyła drużyna MONADA w składzie: Julia Jeka, Karolina Kruszewska, Tomasz Leonik, Oliwia Mandrela i Kamil Serafin.

Poleć innym